blog background
 
Waldemar Witkowski: Waldemar Witkowski
Poznań spółdzielczość Lewica polityka samorząd
metka_epoznan
Szkolne Taplary
ok
41
not ok
9
liczba odsłon: 282

W popularnej filmowej komedii pt. Konopielka jedna z bohaterek, młoda, nastawiona idealistycznie kobieta, przybywa w asyście gminnych oficjeli do wsi odciętej dotąd od świata bagnami. Ma za zadanie utworzyć w Taplarach szkołę, będąc jednym z wielu trybików odpowiedzialnych za zlikwidowanie po II wojnie światowej powszechnego analfabetyzmu. Miejscowi witają ją niechętnie, nazywając panią uczycielką.

 

Szczęśliwie w języku polskim nie ma już wyrazu uczyciel, jest za to nauczyciel, czyli dydaktyk, którego w nowej sytuacji nomenklaturowej można rozliczać za efekty pracy. Nie ma tylko uczyć, lecz jego naczelnym zadaniem jest nauczyć!

Zwykle do szkół trafiają dobrze wyszkoleni specjaliści, którzy robią wszystko, co w ich mocy, by wpoić naszym pociechom wiedzę, ale nie zawsze mają ku temu stworzonych optymalnych warunków. To może usprawiedliwiać ich z niezbyt satysfakcjonujących wyników nauczania. A przecież chcemy, by dzieci posiadły wiedzę większą od naszej.

 

Wiele rzetelnych badań naukowych wykazało, że najbardziej efektywne wpajanie wiedzy dzieciom zaczyna się dopiero po godzinie 830. Aktywność mózgowa uczniów uwalnia się zatem nie na pierwszej lekcji, tej od ósmej rano, lecz dopiero na drugiej. I też nie trwa wiecznie. Przerwy między lekcjami niekoniecznie muszą prowadzić do regeneracji układów nerwowych dzieci, bo związane są ze stresem związanym z częstym przedłużaniem lekcji przez nauczycieli, na przykład z zadawaniem pisemnych zadań domowych, ze zmianą sali z geograficznej na fizyczną, ze stresem przed klasówką. A potem przychodzi autentyczne zmęczenie związane z długością zajęć codziennych, nierzadko od godziny ósmej do piętnastej (a w domu należy odrobić zadania domowe).

Kwestia 8-letniej szkoły podstawowej czy gimnazjów staje się w takim ujęciu zupełnie niepotrzebnym sporem. Istota problemu tkwi zupełnie gdzie indziej.

 

Należy pomyśleć nad nową organizacją zajęć lekcyjnych, która byłaby dostosowana do potencjału młodych geniuszy. Wśród naszych dzieci jest ich naprawdę sporo. Stwarzając warunki, w których nie będą czuć się swobodnie, nie osiągniemy efektów, na jakich nam zależy. Podobnie jest z trwaniem roku szkolnego. Dlaczego on musi się kończyć pod koniec czerwca? Dzień Dziecka, czyli 1 czerwca trwa przecież dłużej niż 31 sierpnia. Dajmy dzieciom w wakacje jak najwięcej jasnych godzin.

 

Na koniec muszę przypomnieć o Finlandii, która do zajęć szkolnych wprowadziła obowiązkową naukę gry w szachy. Tamtejsi uczniowie uczą się myślenia strategicznego, gry kombinacyjnej,  rozwiązywania łamigłówek, słowem radzenia sobie z problemami. Natomiast w Polsce uczniowska kombinatoryka związana jest bardziej z unikaniem i usprawiedliwianiem nieobecności na zajęciach z WF lub religii.

 

Szkolne Taplary nadal będą kojarzyły się w Polsce z edukacyjnym bagnem, gdyż związane są z ideologią partyjną. Ona z kolei oderwana jest od dobra dziecka. PiS i PO zatracają się w szaleńczych oszczerstwach, natomiast ugrupowania lewicowe cały czas postrzegają uczniów poprzez ich podmiotowość. Mam nadzieję, że ludziom zależy na dzieciach. Zależy na przyszłości. Zależy na wiedzy.

Przynajmniej my z Unii Pracy wierzymy, że ludzie wreszcie odetną się od przesądów i zabobonów.

WASZE KOMENTARZE
Autor bloga wyłączył możliwość komentowania tego wpisu
avatar
WALDEMAR WITKOWSKI
WaldemarWitkowski.epoznan.pl
RSSsend_message
ARCHIWUM WPISÓW
Unia rozsądnych patriotów (10 gru 2018)
Dziękuję (22 lis 2018)
7 listopada to nie tylko data wybuchu Rewolucji Październikowej (8 lis 2018)
Czas zadumy i wspomnień czar (31 paź 2018)
"Kler" to pikuś (19 paź 2018)
Dojrzałe społeczeństwo (3 część programu wyborczego) (14 paź 2018)
Głosujemy dla dzieci (druga, miejska część mojego programu) (9 paź 2018)
Nowy szpital dziecięcy jest najważniejszy! (część 1) (3 paź 2018)
Pięć przykazań wyborczych (25 wrz 2018)
Jaki nóż, taki szef – nie dziwi nic (19 wrz 2018)
Ich bin ein Posener (11 wrz 2018)
Szkolne Taplary (4 wrz 2018)
PiS nie lubi Poznania (30 sie 2018)
Kali przeniósł się do Polski? (10 sie 2018)
Zakon Szpitala Dziecięcego im. Krysiewicza (12 lip 2018)
Lewy mistrzem świata (20 cze 2018)
Kochamy nie płacić (7 cze 2018)
Mamą i dzieckiem jest się całe życie (28 maj 2018)
Władzę należy zmieniać z marszu (18 maj 2018)
Za miód i mleko trzeba płacić! (16 kwi 2018)
Świąteczny program telewizyjny po Prima Aprilis (3 kwi 2018)
Sukcesy na medal (29 mar 2018)
Pierwsza świeczka na torcie (22 mar 2018)
Ciekawość kosztuje (13 mar 2018)
Profesjonalizm a pospolite ruszenie (7 mar 2018)
Wyklęci szeregowcy (3 mar 2018)
Anachronizm (23 lut 2018)
Dzieci na poligonie (15 lut 2018)
Plus Minus - wywiad z 3.02.2018r. * (6 lut 2018)
Zapraszam do lektury (2 lut 2018)
Trzeba skrócić tydzień pracy! (27 sty 2018)
Wilda tęskni za rozumem (19 sty 2018)
Politycy, którzy nie szanują kobiet (14 sty 2018)
Trzej Królowie 2018 (6 sty 2018)
Wielkie Powstanie Polskie (27 gru 2017)
Kogo w Polsce Bóg wodzi na pokuszenie? (14 gru 2017)
Pod rozwagę posłów PiS (5 gru 2017)
Maskuj się kto może! (21 lis 2017)
Bóg się boi i truchleje (13 lis 2017)
Powstanie wielkie, bo polskie (4 lis 2017)
Tajne / poufne (21 paź 2017)
Inteligentni brutale (14 paź 2017)
Gaudeamus igitur? (10 paź 2017)
Kościół w sosie bolognese (29 wrz 2017)
Najciemniej jest na parkingu (19 wrz 2017)
Ulica Czechosłowacka jeszcze się podoba (9 wrz 2017)
Kampania wrześniowa (1 wrz 2017)
Piękna pętla zamiast krawata pod szyją (29 sie 2017)
Poznański niewypał (18 sie 2017)
Motyle w brzuchu Pawłowicz (8 sie 2017)
Wspomnienia z Norwegii (cz. 3) (31 lip 2017)
Dał nam przykład Bonaparte (24 lip 2017)
Jestem mordą (19 lip 2017)
Wspomnienia z Norwegii cz.2 (13 lip 2017)
Wspomnienia z Norwegii (cz.1) (10 lip 2017)
List Otwarty do Minister Edukacji Narodowej (28 cze 2017)
Nasza szkapa edukacja (27 cze 2017)
Kanibalizm polski (24 cze 2017)
Panie Prezydencie, nie o to chodzi! (20 cze 2017)
Kwiaty we włosach potargał wiatr (15 cze 2017)
Księga wyjść (9 cze 2017)
Międzynarodowe Targi Poznańskie muszą być chlubą Poznania (6 cze 2017)
Rozbrat ze zdrowym rozsądkiem (1 cze 2017)
Państwo musi być opiekuńcze! (29 maj 2017)
Nietypowe problemy prezesa spółdzielni mieszkaniowej (27 maj 2017)
Nie podrzucajcie spółdzielniom mieszkaniowym ustawowych śmieci! (23 maj 2017)
Cicha woda brzegi rwie (18 maj 2017)
Zdrowy duch (16 maj 2017)
Jacek Jaśkowiak coraz bliżej Unii Pracy! (11 maj 2017)
1 Maja (1 maj 2017)
Zmurszałek Marek Woźniak (26 kwi 2017)
Kto w Poznaniu dba o dobro dzieci? (19 kwi 2017)
Izabela (12 kwi 2017)
Równowaga płci (7 kwi 2017)
Święto większości Polaków (3 kwi 2017)
DRAMAT POLSKI (30 mar 2017)
Wiosna, proszę Państwa! (27 mar 2017)
Zdjęcie: fot. Malwina Marciniak