Advertisement
Reklama
 Pogoda jutro  Pogoda Poznań
2 -1
Reklama

Prezydent wymienia meble w gabinecie. Remont za 80 tysięcy zł

KaT
piątek, 3.04.2015 r.
godz. 08.51
KaT | piątek, 3.04.2015 r., godz. 08.51
Prezydent wymienia meble w gabinecie. Remont za 80 tysięcy zł

Prawdopodobnie do końca kwietnia przeprowadzone zostaną prace remontowe w gabinecie prezydenta Poznania. Już w styczniu Jacek Jaśkowiak narzekał, że jego gabinet wygląda jak muzeum, a stojące w nim meble nie są funkcjonalne. Prace remontowe mają pochłonąć blisko 80 tysięcy złotych.

zakładka
POGODA
DZISIAJ
pogoda
1°C 1024 hPa
JUTRO
pogoda
2°C 1027 hPa
POJUTRZE
pogoda
4°C 1026 hPa
NAJPOPULARNIEJSZE WIADOMOŚCI

Od grudnia Jacek Jaśkowiak jest prezydentem Poznania. Gdy przejął po Ryszardzie Grobelnym gabinet od razu wyraził swoje niezadowolenie z jego wyglądu. - Tu nic nie jest ergonomiczne, to jest jakiś dramat - mówił w rozmowie z Faktem siedząc przy swoim biurku. - To jest absolutnie nie do pracy, tylko po to, żeby to jakoś ładnie wyglądało. A ja potrzebuję miejsca do roboty - dodał, zwracając uwagę, że w półkach nie ma nawet miejsca na to, by ustawić obok siebie segregatory. - Czuję się tutaj jak w muzeum, a ja jestem jako egzemplarz muzealny - tłumaczył.

Dostało się też stolikowi w gabinecie prezydenta. - Przecież to jest w jasną cholerę. To jest koszmar. (…) 100 lat temu inaczej się pracowało w biurze i teraz inaczej się pracuje. Gdybym miał być ekspozycją, to co innego, ale ode mnie wymaga się roboty.

Ostatecznie „robota” będzie wykonywana przez prezydenta w nowym otoczeniu. Jego gabinet ma przejść metamorfozę. - Budżet na wymianę mebli w sekretariacie oraz pokoju prezydenta, a także remont to około 80 tysięcy złotych - mówi Piotr Izydorski z Urzędu Miasta. Same meble do sekretariatu i gabinetu będą kosztować ponad 50 tysięcy złotych. Wśród nich będą m.in. stół konferencyjny, biurko i fotel obrotowy. Około 30 tysięcy złotych będzie natomiast kosztować remont. - Chodzi konkretnie o cyklinowanie podłóg, remont ścian i niektórych instalacji - wymienia.

Prace prawdopodobnie uda się przeprowadzić do końca kwietnia. - Dotychczasowe meble znajdujące się w gabinecie prezydenta zostaną wykorzystane w innych pomieszczeniach Urzędu Miasta - kończy Izydorski. Pieniądze na remont pochodzą ze środków bieżących wykorzystywanych właśnie na remonty czy zakup wyposażenia magistratu.

Michał Grześ, radny PiS, dziwi się takiemu postępowaniu prezydenta. - Odnoszę wrażenie, że mamy do czynienia z karnawałem radości pana prezydenta z tego, że został prezydentem - mówi. - Szkoda, że w trakcie kampanii pan prezydent nie mówił, że będzie taki kosztowny, bo może wtedy wyborcy by na niego nie głosowali - dodaje.

Równocześnie Grześ zaznacza, że 100 dni prezydentury Jacka Jaśkowiaka już minęło i czas zabrać się do pracy. - Miasto obecnie funkcjonuje siłą rozpędu prezydentury Ryszarda Grobelnego i brakuje mu po prostu gospodarza. Nie ma konkretnych decyzji dla miasta, a prezydent zajmuje się tematami zastępczymi takimi jak remont swojego gabinetu. Wypadałoby wziąć się do pracy - kończy.

Joanna Frankiewicz, radna Poznańskiego Ruchu Obywatelskiego, złożyła zapytanie na sesji Rady Miasta w sprawie wymiany mebli w gabinecie Jacka Jaśkowiaka. - W tym tygodniu dostałam odpowiedź. Rzeczywiście około 80 tysięcy złotych ma pochłonąć remont gabinetu. Uważam, że trochę nie w porządku jest zaczynanie urzędowania od remontu własnego gabinetu, tym bardziej, że w Urzędzie są pomieszczenia, którym remont jest bardziej potrzebny - tłumaczy.

Radni PO wyjaśniają, że w zmianie umeblowania gabinetu prezydenta nie ma nic dziwnego. Poprzedni prezydent pracował tu przez 16 lat, a nowa władza ma prawo wprowadzić zmiany, które będą ułatwiać pracę.

ZOBACZ WYNIKI SONDY
arrow
Reklama